W przymierzalni

Przymierzalnia w sklepie z damską bielizną. Obie kabiny zajmują w tym samym czasie dwie kobiety. Obie z mocną nadwagą. Po sklepie między mną a ekspedientką pałęta się łysy facet, przyszedł z jedną z nich. Niby coś ogląda, ale niczego nie dotyka.
Zza zasłony dobiega sapanie, które kończy się zdenerwowanym:
- Tadek, chodź tu i mnie zapnij!
Posłuszny mężczyzna prędko odsuwa zasłonkę i naraz odskakuje, jak oparzony.
- Ja panią przepraszam, ja chciałem zapiąć... - zaczyna, ale zerkając na mnie i ekspedientkę nie traci rezonu i z uśmieszkiem dodaje - Panią też bym "zapiął"! - akcentuje wymownie, puszczając do nas oczko.
- No no! - śmieje się zalotnie nie-żona. - Co by na to żona powiedziała? Niech pan lepiej żonę zapnie!
Z drugiej kabiny żona odpowiada:
- Pan żony nie zapina od osiemdziesiątego czwartego, odkąd wrócił z kiłą z wyjazdu służbowego. Niech się pani nie krępuje!

Dodany przez: pomaranczowy

3951 wyświetleń
Tagi: dowcipy
zgłoś

Dodaj komentarz:

Komentarze:

Rozwiń komentarze Zawsze pokazuj komentarze Komentarze aktualnie są ukryte
Pocisk.org - Śmieszne zdjęcia, zabawne obrazki, filmy, dowcipy i memy. Codzienna dawka absurdu!
Copyright: Pocisk.org 2013-2018 - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych