w

ZabawneZabawne

Mięsny dowcip

Przychodzi facet do mięsnego i prosi o kilogram kaszanki.

Sprzedawca rzuca mu na ladę kaszankę.

Facet schyla się, wącha, zastanawia się i mówi:

– Dwa deko za mało.

Sprzedawca zszokowany kładzie kaszankę na wagę, waży i faktycznie dwa deko za mało.

– Skąd pan wiedział?

– Po zapachu rozpoznaję rodzaj i dokładną wagę.

Sprzedawca nie wierzy i musi sprawdzić – dogadują się, że facet założy opaskę na oczy i będzie zgadywał co ten położy na wagę.

Co zgadnie to jego, a jak czegoś nie zgadnie – to za wszystko, co wcześniej dostał będzie musiał zapłacić.

Sprzedawca rzuca mu na ladę 1.45 kg. mielonego,

Facet mówi:

– 1.45 kg. mielonego.

Tamten rzuca mu 16.5 dkg śląskiej.

Ten zgaduje co do grama itd.

W końcu sprzedawca się wkurzył i zawołał młodą uczennicę, która była u niego na praktyce i mówi do niej:

– Ściągaj majtki!

Ona posłusznie ściągnęła, sprzedawca daje powąchać bieliznę klientowi i pyta:

– A to co?

A ten chwilę się zastanawia, wącha, wącha i odpowiada:

– Krakowska… hmmm… 14 mieszkania 8.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jest powód

Pełne zanurzenie