Ostatnie treści

  • w

    ZabawneZabawne

    Każdy orze jak może

    Do mężczyzny w więzieniu pisze matka: – Synku, tak ciężko mi bez ciebie. Ogród nieprzekopany, ziemniaki nieposadzone. Muszę wszystko robić sama. Syn wysyła jej list: – Mamo, nie kop w ogrodzie, bo znajdziesz coś za co wsadzą ciebie i mnie przedłużą wyrok. Po otrzymaniu listu przez kobietę do jej domu przyjeżdża policja i postanawia przeszukać […] Więcej

  • w

    Dowcip o psach

    Spotyka rottweiler jamnika. Właściciel jamnika ostrzega właściciela rottweilera: – Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy! – Weź Pan lepiej tego swojego jamnika – odpowiada drugi – bo mój rottweiler zaraz go załatwi! – Jak Pan chcesz – odpowiada właściciel jamnika. Za chwilę oba psy wpadają na siebie i po krótkiej chwili rottweiler […] Więcej

  • w

    ZabawneZabawne

    Dowcip o kucharce

    Kucharka stara się o pracę w szkole. Dostaje zadanie: trzy kilogramy mięsa i trzy kilogramy suchego chleba, ma zrobić kotlety. Pichci, miesza, smaży, podaje. Komisja próbuje kotletów – pyszne. Dają drugie zadanie: oto kilogram mięsa i pięć kilogramów chleba, proszę zrobić kotlety. Kucharka pichci, miesza, smaży, podaje. Komisja próbuje – znowu pyszne. Dają trzecie zadanie: […] Więcej

  • w

    Lockdown

    Polska, rok 2087. Koniec marca. Rząd wprowadza lockdown. Pozamykane miejsca publiczne, szkoły, baseny, siłownie. Mały Jędrek pyta ojca: – Tato, dlaczego mamy lockdown, czemu on służy? Ojciec uśmiechając się wyrozumiale odpowiada: – Nie wiem, synu, po prostu zawsze tak było. Więcej

  • w

    Pieski dowcip

    Spotyka rottweiler jamnika. Właściciel jamnika ostrzega właściciela rottweilera: – Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy! – Weź Pan lepiej tego swojego jamnika – odpowiada drugi – bo mój rottweiler zaraz go załatwi! – Jak Pan chcesz – odpowiada właściciel jamnika. Za chwilę oba psy wpadają na siebie i po krótkiej chwili rottweiler […] Więcej

  • w

    ZabawneZabawne ZłyZły

    Dowcip o mnichach

    Pewien mężczyzna przemierzał kraj, kiedy pośrodku lasu zepsuł mu się samochód. W okolicy nie było żadnych zabudowań, lecz wiedziony przeczuciem zaczął podążać wzdłuż drogi. Po niedługim czasie natrafił na odosobniony klasztor i poprosił o pomoc. Miejscowi mnisi byli bardzo uprzejmi, pomogli mu naprawić samochód, a nawet podzielili się z nim posiłkiem i zaoferowali nocleg. Po […] Więcej

  • w

    Piosenka o Wojtusiu

    Na Wojtusia z popielnika iskiereczka spadła. Zapaliła mu ubranko, jego mama zbladła. Pali się Wojtuś malutki, dymi mu się z główki. Jasno w domu się zrobiło choć nie ma żarówki. Pomyślicie pewnie sobie, że to żart potworny. Wojtuś jednak nie ucierpiał, był żaroodporny. Więcej