w

Żyd i trzy życzenia

Żyd znalazł lampę. Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin. Widząc Żyda zawołał:

– Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy, jeśli spełnię twoje 3 życzenia.

Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał:

– Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata!

Dżin najpierw osłupiał – Wszystkie? – ale zaraz się roześmiał.

– Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni. – Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi kosztownościami, aż po horyzont. Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy.

– Proszę – rzekł dżin – teraz to wszystko jest twoje.

Ale Żyd rozejrzał się wokół ze skwaszoną miną.

– Co jest? – Zapytał dżin – Przecież tego właśnie chciałeś.

– No niby tak, ale jakoś nie do końca.

– Jeśli sobie zażyczysz Żydzie, to sprawię, że to wszystko zniknie. Wystarczy wypowiedzieć życzenie.

– Właściwie to niezła myśl – uradował się mężczyzna. – Oto moje drugie życzenie: chcę, abyś całe to bogactwo wziął ode mnie i przepuścił.

– Słucham?! – Dżin aż osłupiał. – Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwo świata?

– Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat.

Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień, i w nocy przepuszczał bogactwo świata. Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, kobiety, rasowe psy i konie, ale bogactwa prawie nie ubywało, a czas mijał. Zaczął kupować totalne śmieci za fortuny.

W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda.

– Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwo świata. Wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij.

– Świetnie się spisałeś dżinie. A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, oddał mi wraz z odsetkami…

Co myślisz?

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Obajtek

Wysoki standard